Sölden – 8 powodów, dla których warto tu przyjechać

RSS
Follow by Email
Facebook
Google+
http://narty-austria.org/soelden/
Twitter
Instagram

Ostatnio Sölden jest na ustach całego świata jako miejsce, gdzie częściowo rozgrywa się akcja najnowszego filmu o przygodach Jamesa Bonda. Ale to też świetny ośrodek narciarski i znakomite miejsce na après-ski.

Sölden _2
Sölden – Gaislachkogl – to tu kręcili Bonda

Muszę przyznać, na świeżo po projekcji najnowszego Bonda, o wdzięcznym tytule „Spectre”, że jestem rozczarowana. Po hucznej i szeroko zakrojonej akcji medialnej o tym, jak to w Sölden Bonda kręcili, spodziewałam się, że przynajmniej z pół filmu będzie się rozgrywać w alpejskich plenerach. A tu dosłownie parę minut z ładnymi widokami gór, i do tego najbardziej emocjonujące momenty w gondolce, z widokiem na uśmiechniętych narciarzy i snowboardzistów. A sam agent 007 na nartach nie jeździ, tylko lata jakąś awionetką i włóczy się nią po stodołach. Ale czy Sölden tak naprawdę potrzebuje reklamy? Nawet jeśli tak, to ci sfilmowani uśmiechnięci miłośnicy białego szaleństwa będą najlepszą. Jeśli ktoś tylko to lubi, to właściwie nie da się szusować w Sölden bez banana na twarzy. No, chyba, że trzeba wyciągnąć portfel…

Sölden ze swoimi 150 km tras nie jest wcale największym ośrodkiem w Austrii. Nie jest również największym terenem narciarskim ulokowanym na lodowcu – ten tytuł dzierży Stubai. Wyciągi w Sölden wyjeżdżają co prawda na zawrotną wysokość 3340 m n.p.m, ale choćby w sąsiednim Pitztalu wyjedziemy gondolą 100 m wyżej. Na większości lodowców można jeździć cały rok lub prawie cały – więc tutaj także Sölden nie jest wyjątkiem. Jak na każdej większej alpejskiej stacji znajdziemy tu trasy i dla początkujących, i dla bardzo zaawansowanych narciarzy. Co zatem wyróżnia tą stację i powoduje, że to jedna z najchętniej wybieranych narciarskich destynacji w Austrii?

1. Tereny narciarskie są ulokowane nie tylko na dwóch lodowcach, Rettenbach i Tiefenbach, które spływają ze szczytu Innere Schwarze Schneid, ale także na zboczach sąsiednich szczytów, a wszystkie części stacji, i te lodowcowe, i te położone nieco bardziej w dolinie, są połączone wyciągami tak, ze możemy się pomiędzy nimi przemieszczać bez odpinania nart. Najbardziej niezwykłym połączeniem jest 170 metrowy tunel, którym można się przedostać na nartach z jednego lodowca na drugi, znajduje się on na niebieskiej trasie nr 38.

2. Zjeżdżając z górnej stacji gondolki, która ulokowana jest na szczycie Gaislachkogl (3058 m n.p.m.), do stacji dolnej, która leży w dolinie na wysokości 1370 m n.p.m. pokonamy blisko 1700 m różnicy poziomów. To jedna z największych różnic wysokości, jaką da się pokonać w Alpach bez odpinania nart. To około 10 km zjazdu, początkowo czerwoną trasą nr 1, a potem niebieskimi trasami, np. 1a, 3 i 10.

3. Na terenie stacji mamy 3 punkty widokowe, ulokowane na wysokości powyżej 3000 m n.p.m. na szczytach Gaislachkogl, Tiefenbachkogl i Schwarze Schneid, które dają możliwość podziwiania górskiej panoramy 360 stopni. Są reklamowane jako „BIG 3”, i zaliczane do miejsc z najpiękniejszymi widokami w całych austriackich Alpach.

Sölden _1
Sölden – Gaislachkogl z innej perspektywy

4. Przed sezonem, w ostatni weekend października, w Sölden rokrocznie odbywają się zawody otwarcia alpejskiego Pucharu Świata. Areną zmagań narciarzy jest czarna trasa nr 31, ulokowana na lodowcu Rettenbach.

5. W Sölden znajduje się centrum testowo – wystawiennicze, gdzie od września do listopada wiodący producenci sprzętu narciarskiego sprawdzają i prezentują swoje produkty. To najlepsze miejsce, żeby „załapać się” na testowanie nowych modeli nart.

6. Ośrodek narciarski w Sölden, z skład którego wchodzą dwa tereny lodowcowe, nie jest wcale jedynym ośrodkiem narciarskim w dolinie Ötztal. Ta potężna dolina zaczyna się ok. 50 km na zachód od Innsbrucka na linii północ – południe, i liczy sobie ponad 50 m długości, od południa zamknięta masywem najwyższej góy Tyrolu Wildspitze (3774 m n.p.m.). Oprócz najbardziej znanego Sölden na jej terenie znajdziemy takie stacje narciarskie, jak Hochoetz-Kühtai czy Obergurgl-Hochgurgl, oraz mniejsze Vent, Niederthai i Gries. Łącznie ponad 350 km tras. Na wszystkich stacjach, z wyjątkiem Obergurgl-Hochgurgl, pojeździmy na jednym karnecie, np.Super Ski Pass 6.

7. Sölden to alpejska stolica rozrywki i après-ski. Imprezy na stokach zaczynają się wczesnym popołudniem, i bynajmniej nie kończą wraz z ostatnim kursem kolejki – przenoszą się po prostu niżej, między innymi do nowootwartego pubu „JaTi”, serwującego niezliczone gatunki piwa z całego świata. I trwają w najlepsze, nieraz do białego rana. Oprócz pubów warto odwiedzić położony 13 km na południe, niedawno otworzony aquapark Aqua Dome w Längenfeld, zasilany wodami termalnymi. Ponadto przez cały sezon, od listopada do końca kwietnia, w Sölden odbywają się przeróżne imprezy i koncerty, a co roku na zakończenie sezonu jest organizowane wielkie widowisko plenerowe „Hannibal”, upamiętniające przejście kartagińskiego wodza przez Alpy. Jednym słowem – nie ma czasu na nudę.

8. Sölden, dzięki swojej zasłużonej popularności, może sobie również pozwolić na dyktowanie wysokich cen. Zwłaszcza ceny hoteli i pensjonatów szybują tu na absurdalne wyżyny, chociaż w restauracjach i pubach również nie ma co liczyć na małe wydatki. Dlatego dobrym pomysłem jest zamieszkanie niekoniecznie pod samymi wyciagami w Sölden, ale nieco dalej, w głębi doliny, gdzie ceny spadają do rozsądnych poziomów. Komunikację z ośrodkiem narciarskim zapewnia gęsta sieć regularnie kursujących skibusów, którymi dostaniemy się nawet do oddalonego o ok. 60 km miasteczka Imst. Poruszanie się po dolinie własnym samochodem również nie przysparza problemów – w wielu miejscach znajdziemy wygodne i obszerne parkingi.

Sölden _3
Sölden

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *