Pitztal – otwarcie sezonu – zaliczone

RSS
Follow by Email
Facebook
Google+
http://narty-austria.org/pitztal-otwarcie-sezonu-zaliczone/
Twitter
Instagram

Stacja narciarska na lodowcu w dolinie Pitztal już w pełni uruchomiona. To mała stacja, ale dla każdego ma ciekawe trasy, i dla wszystkich przepiękne widoki.

Pitztal, Moi Drodzy, wyglądał ostatnio tak:

Pitztal_1Pitztal_1
Pitztal – Top of Tirol

Pogoda rozpieszczała nas tak niestety tylko w pierwszy (z trzech) dzień jazdy, chociaż w listopadzie należy docenić każde 5 minut ze słońcem i dobrą widocznością. Otwarta była tylko jedna z trzech stacji narciarskich w dolinie Pitztal, lodowcowa stacja Pitztaler Gletscher. Pozostałe, Rifflee i Hochzeiger czekają z otwarciem na początek grudnia. Za to na lodowcu mieliśmy do dyspozycji wszystkie 20 km tras.
Widoki ze szczytu, zgodnie z notką na temat najpiękniejszych widoków w Austrii (link) – są, jak widać, powalające.

Pitztal_4
Pitztal – widok w stronę Szwajcarii

Głębokość wdechu, który wykonujemy po spojrzeniu na panoramę wokół szczytu, jest ograniczona tylko przez jakość powietrza – na wysokości 3440 m n.p.m. jest już trochę rozrzedzone. To dawało się odczuć, kiedy rozgrzewaliśmy się grzanym winem siedząc przy panoramicznej szybie i pasąc oczy widokiem na Wildspitze – drugą najwyższą górę Austrii. Niektórzy z ekipy, jeszcze przed wychyleniem kubka z winem, zaczęli narzekać na ból głowy i kiepskie samopoczucie, a wszystkich zadyszka łapała po pokonaniu zaledwie kilku stopni schodów.

Pitztal_1
Pitztal – Cafe 3440

Na szczycie Brunnenkogel (wspomniane 3440 m n.p.m.) oprócz platformy widokowej z opisanymi szczytami, które widać wokół, znajduje się najwyżej w Austrii położona kawiarnia. Celowo nie używam tu słowa „restauracja”, bo znajdziecie tu pełny wybór napojów, oraz pysznych austriackich ciast i tortów, natomiast do jedzenia „na słono” jest tylko rosół z knedlem, do wyboru, mięsnym bądź serowym. Uwaga – na górze płacimy tylko gotówką!
Znacznie bogatsze zaplecze gastronomiczne znajduje się przy górnej stacji „kreta” Gletscherexpress – na wysokości 2840 m n.p.m., są tam samoobsługowe restauracje Kristall i Wildspitze. Tam też mamy oślą łączkę dla początkujących i punkt zborny dla większości tras poprowadzonych na lodowcu.

Pitztal_3
Pitztal – ośla łączka

Z samej góry prowadzi kilka wariantów tras czerwonych, z czego jeden w wersji łagodniejszej, tak, że nawet słabsi narciarze pokonają tą trasę. Na dole, to znaczy na wysokości 2840 m n.p.m., spotykają się trasy czerwone prowadzące z samego szczytu i niebieska trasa, na którą dostaniemy się długim orczykiem, wyjeżdżającym na szczyt Mittagskogel. W górnej części ta niebieska trasa ma dość spory stromy fragment, ale można wypiąć się z orczyka mniej więcej w połowie i skorzystać tylko z łagodniejszej, dolnej części tej trasy. Takiej w sam raz na drugi, góra trzeci dzień jazdy (w życiu).
Dość wymagające są także trasy, na które dostaniemy się drugą gondolą, Mittelbergbahn – dojedziemy do niej niebieską trasą nr 25 od górnej stacji „kreta”. Te trasy, poprowadzone po wschodniej stronie Brunnenkogla, są najtrudniejsze głównie w swoich dolnych częściach, jedna z nich ma nawet kolor czarny. Skracając sobie zjazd do stacji pośredniej gondoli możemy jednak ominąć trudne fragmenty i zjechać pięknym widokowym – i łagodniejszym – fragmentem czerwonej trasy nr 26 wzdłuż snowparku.
A co po nartach można robić na lodowcu w dolinie Pitztal? Przy restauracji Kristall jest charakterystyczny żółty namiot, rozbrzmiewający dudniącym tyrolskim disco, i pełen rozbawionych narciarzy. Po ostatnim kursie „kreta” impreza przenosi się niecały kilometr dalej, do podobnego namiotu przy jednym z hoteli w centrum Mandarfen, gdzie mamy dolną stację wyciągów Rifflsee, wypożyczalnie sprzętu, bankomat i sklep. Swoją drogą, to fascynujące, że tyrolskie disco, poza imprezami apres ski zupełnie nie do słuchania, w narciarskich okolicznościach rozbawia towarzystwo, które rytmicznie przytupuje w takt, podlany świetnym austriackim piwem, aperolem, lub sznapsem. Poniżej macie próbkę tego, co dudni na tyrolskich stokach, a o alkoholach w austriackich Alpach będzie innym razem.

Czytaj więcej

Kitzbuehel to najsłynniejsze zawody narciarskie na świecie

RSS
Follow by Email
Facebook
Google+
http://narty-austria.org/kitzbuehel-to-najslynniejsze-zawody-narciarskie-na-swiecie/
Twitter
Instagram

Nazwę Kitzbuehel kojarzą wszyscy, którzy chociaż otarli się o narciarstwo alpejskie, choćby przy okazji oglądania telewizyjnej transmisji. To najsłynniejsze zawody narciarskie na świecie.

Kitzbuehel_meta_wyscigu
Kitzbuehel – meta

Zacznijmy od tego, że w Kitzbuehel mieszkańcy są bardzo religijni, a ich religią są Hahnenkamm Rennen. To zawody narciarskie w zjeździe, slalomie i super G (super gigancie) zaliczane do cyklu Pucharu Świata, rozgrywane co roku na zboczach góry Hahnenkamm (1712 m n.p.m.) w trzeci lub czwarty weekend stycznia. Jeśli Hahnenkamm jest w Kiztbuehel religią, to jej bożkami są zwycięzcy tych konkursów, zwłaszcza jeśli są narodowości austriackiej. Postacie takie, jak Franz Klammer czy Hermann Maier są otaczane powszechnym nabożnym szacunkiem i znane każdemu austriackiemu dziecku w Tyrolu. Trasy wyścigów kończą się niemal w centrum miasteczka, a emocjom narciarskim towarzyszy mnóstwo imprez dodatkowych – nic więc dziwnego, że całe miasteczko żyje wyścigiem Hahnenkamm, który przyciąga tysiące kibiców i światową czołówkę zawodników. Najsłynniejszą częścią tych zawodów jest bieg zjazdowy rozgrywany na trasie Streif. Śnieg na tej trasie, uważanej za jedną z natrudniejszych na świecie, jest ubity i dodatkowo utwardzony chemicznie tak, że konsystencją przypomina beton. Dzięki temu zawodnicy na nartach osiągają tu prędkości przez zwykłych śwmiertelników osiągane na autostradach – ci szaleńcy na najszybszych fragmentach mkną dobrze ponad 100 km/h. Rekordowy czas przejazdu został odnotowany w 1997 roku: trasę długości 3312 m Austriak Fritz Strobl pokonał w 1’51.58”, jadąc ze średnią prędkością 107 km/h.

(więcej…)

Czytaj więcej

10 najpiękniejszych widoków w austriackich Alpach

RSS
Follow by Email
Facebook
Google+
http://narty-austria.org/10-najpiekniejszych-widokow-w-austriackich-alpach/
Twitter
Instagram

10 punktów widokowych w austriackich Alpach, z których roztaczają się najpiękniejsze górskie panoramy.

To wszystkie te miejsca, gdzie wysiadając na górnej stacji kolejki wydajemy z siebie głośne „ŁAŁ” i z trudem domykamy usta. Takich miejsc jest w austriackich Alpach naprawdę sporo, wybraliśmy dla Was te naszym zdaniem najpiękniejsze i łatwo osiągalne podczas narciarskich eskapad. Nasz wybór jest w 100% subiektywny – podstawowym kryterium była głębokość westchnienia, jakie wyrywa się z piersi patrzącego. Kolejność alfabetyczna.

10_najpiekniejszych_widokow_Austria_2
Stubaier Gletscher Top of Tirol
  1. Dachstein 

    To miejsce jest położone najbliżej Polski spośród wszystkich z naszej listy. Już sam wyjazd kolejką linową na szczyt Hunerkogel na wysokość 2700 m n.p.m. dostarczy nam wielu pięknych widoków. Przy górnej stacji kolejki, startującej z okolic Ramsau, znajduje się „Dachstein Sky Walk” – wiodące donikąd schodki na końcu osiemdziesięciometrowego mostu, zawieszonego nad 400 m przepaścią. To propozycja przede wszystkim dla osób o mocnych nerwach. (więcej…)

Czytaj więcej

Narty samochodem

RSS
Follow by Email
Facebook
Google+
http://narty-austria.org/narty-samochodem/
Twitter
Instagram

narty samochodem, czyli 12 bezcennych rad dla zmotoryzowanych miłośników sportów zimowych, którzy wybierają się za granicę.

Na narty samochodem

  1. Zaplanuj dokładnie trasę podróży z uwzględnieniem miejsc, w których chciałbyś się zatrzymać. Wiemy, że nawigacja satelitarna to jedyna rzecz, której w życiu bezgranicznie ufasz, jednak nawet wyrocznia może się pomylić. Poza tym, warto czasem wybrać trasę dłuższą, jednak gwarantującą bardziej komfortową i płynną jazdę. Ponadto w zimie część dróg w Alpach bywa zamknięta, co oznacza, że nimi nie przejedziesz, chyba że weźmiesz ze sobą helikopter.

(więcej…)

Czytaj więcej

Bad Kleinkirchheim – z nart wprost do basenu

RSS
Follow by Email
Facebook
Google+
http://narty-austria.org/bad-kleinkirchheim-z-nart-wprost-do-basenu/
Twitter
Instagram

Bad Kleinkirchheim to duża stacja narciarska, polecana szczególnie zaawansowanym narciarzom.

Bad Kleinkirchheim
Bad Kleinkirchheim – pasmo Nockberge, Kaiserburg, © Gert Steinthaler

Spośród wszystkich 29 regionów narciarskich Karyntii położone w paśmie górskim Nockberge Bad Kleinkirchheim – St. Oswald, bo tak brzmi pełna nazwa tej stacji, zasługuje na szczególną uwagę. To największy, obok stacji Nassfeld, ośrodek narciarski w Karyntii, oferuje ponad 100 km połączonych ze sobą tras. Są one rozlokowane na zboczach góry Kaiserburg (2055 m n.p.m.) od strony miejscowości Bad Kleinkirchheim, oraz na zboczach gór Nockalm (1870 m n.p.m.) i Brunnach (1908 m n.p.m.) górujących nad St. Oswald. W ośrodku przeważają trasy czerwone, w znakomitej większości długie zjazdy prowadzące ze szczytów na sam dół doliny. Trasy łatwe w Bad Kleinkirchheim są zlokalizowane powyżej St. Oswald i na zboczach Spitzegg. Największym wyzwaniem jest pokonanie czarnej trasy „Franz Klammer” – to pucharowa trasa zjazdowa o długości 4 km i różnicy poziomów 920 m . Została nazwana na cześć mistrza olimpijskiego, który właśnie w Bad Kleinkirchheim w 1971 roku odniósł swój pierwszy większy sukces w zawodach Pucharu Europy, a w 1976 roku zdobył złoty medal w zjeździe na Igrzyskach Olimpijskich w Innsbrucku. Obecnie już na emeryturze, wciąż jednak Franz Klammer jest jednym z bohaterów narodowych Austrii, a Bad Kleinkirchheim jest dość szczególnym miejscem jego kultu – jego imieniem nie tylko nazwano najtrudniejszą trasę zjazdową ośrodka, ale można wręcz spędzić cały dzień poruszając się jego śladami.

Oprócz nart turystów przyciąga do Bad Kleinkirchheim także możliwość korzystania z wód termalnych.

Bad Kleinkirchheim termy
Bad Kleinkirchheim – Termy Römerbad
Foto Copyright by Johannes Puch www.johannespuch.at

Wbrew powszechnemu mniemaniu Bad Kleinkirchheim nie zostało założone w czasach starożytnych. Pierwsze wzmianki o miasteczku pochodzą dopiero z wczesnego średniowiecza (X w.), a wody termalne w celach rekreacyjncyh i uzdrowiskowych wykorzystuje się dopiero od XVII w. Nie zmienia to jednak faktu, że kompleksy basenów termalnych w Bad Kleinkirchheim dały nie tylko nazwę miejscowości (niemieckie Bad znaczy tyle co nasz Zdrój), ale dziś stanowią jedną z jej największych atrakcji. Ulokowane u podnóża wyciągów przy końcowych odcinkach tras narciarskich dają wrażenie, że wprost ze stoku można wskoczyć do zewnętrznych gorących basenów. Może tak radykalnej wizyty w termach nie polecamy, ale z pewnością warto odwiedzić przynajmniej jeden z dwóch kompleksów. Bliżej centrum miasta ulokowały się baseny Thermal Römerbad, zapewne główny sprawca szerzenia się legendy o starożytnych korzeniach Bad Kleinkirchheim, natomiast nieco dalej, jadąc w stronę St. Oswald po prawej stronie mamy Therme St. Kathrein. Oba kompleksy prezentują najwyższy standard, jeśli chodzi o atrakcje, wystrój wnętrz i poziom obsługi, w obu znajdziemy zarówno liczne sauny, jak i baseny termalne, kryte i ulokowane na zewnątrz. Termy St. Kathrein są nieco bardziej kameralne, cieszą się popularnością zwłaszcza wśród rodzin z dziećm – na powierzchni ponad 12 000 metrów kwadratowych ulokowano obok siebie aquapark pełen atrakcji dla dzieci i część relaksacyjną dla dorosłych. Natomiast w Römerbad, uważanych za jedne z najpięknieszyh w Europie, uwagę zwraca przede wszystkim wystrój wnętrz, na dwóch piętrach bardzo starannie wystylizowany na czasy starożytnego Rzymu, a na trzecim poziomie odzwierciedlający lokalne tradycje architektoniczne dzięki wykończeniom przy użyciu naturalnych materiałów, takich jak drewno i kamień. Szczególnie spektakularna jest możliwość swobodnego przepływania do basenów zewnętrznych, z których, zanurzeni w gorącej wodzie, możemy podziwiać narciarzy hamujących na końcówce zjazdu ze stoków Kaiserburga.

Czytaj więcej

Karyntia – mniej znany land narciarski

RSS
Follow by Email
Facebook
Google+
http://narty-austria.org/karyntia-land-narciarski/
Twitter
Instagram

Narty w Austrii to przede wszystkim landy takie jak Tyrol i Salzburgerland. Wysunięta najbardziej na południe Karyntia na pierwszy rzut oka i ucha kojarzy się raczej z wakacjami letnimi nad jednym z pięknych górskich jezior, niż krainą białego zimowego szaleństwa, ale zdecydowanie jest to mylny sposób myślenia. W Karyntii mamy bowiem aż 29 regionów narciarskich, z pond 200 stacjami narciarskimi, rozsianymi po całym landzie.

karyntia_millstatter_see
Karyntia – jezioro Millstatter See

Położona przy granicy z Włochami i oddzielona od reszty Austrii główną granią alpejską z najwyższym szczytem kraju Grossglocknerem (3798 m. n.p.m.) Karyntia wyróżnia się klimatem zbliżonym bardziej do śródziemnomorskiego, niż alpejskiego. Oznacza to więcej dni słonecznych, wyższe temperatury i – paradoksalnie – niejednokrotnie obfitsze opady śniegu w porónaniu z landami typowo alpejskimi. Dominującą cechą krajobrazu Karyntii, obok wyniosłych szczytów górskich, są ogromne polodowcowe jeziora, stanowiące ulubione miejsce wypoczynku letniego Austriaków. Dzięki temu infrastruktura hotelowa i zaplecze usługowe są znakomicie rozwinięte. Do niedawna miejscowości na jeziorami, w lecie tętniące życiem, przez długie zimowe miesiące zamierały i świeciły pustkami. Ten stan rzeczy zmienił się dopiero kilka lat temu, kiedy w zimie zaczęto wykorzystywać letnią bazę hotelową i organizować zimowe wjazdy w formule Ski Safari umożliwiając poznanie najciekawszych stacji narciarskich na terenie landu Karyntia.

Organizacje turystyczne miejscowości bazujacych na letniej bazie hotelowej podjęły owocną współpracę z konsorcjami narciarskimi, której efektem jest – dla gości hoteli położonych nad jeziorami – możliwość zakupu karnetów o wiele tańszych, niż te kupowane pod wyciągami. Dlatego też często będziemy mieli w regionach takich, jak Millstäter See czy Ossiacher See, możliwość zakupu ofet pakietowych, z karnetem już zawartym w cenie. Same ceny noclegów również będą bardzo korzystne – dla właścicieli hoteli wciąż głónym sezonem zarobkowym jest lato, stąd goście w miesiącach zimowych są dodatkowym źródłem dochodów i można sobie pozwolić na większe ustępstwa cenowe.

Millstäter See to piękne jezioro o długości blisko 12 km, rozciągające się pomiędzy miejscowościami Seeboden, Spittal an der Drau, Millstatt i Döbriach. We wszystkich tych miasteczkach znajdziemy mnóstwo obiektów hotelowych o wysokim standardzie. Najbliższą dużą stacją narciarską jest słynące z wód termalnych Bad Kleinkirchheim, oferujace narciarzom ponad 100 km tras. Od położonego na wschodnim krańcu jeziora miasteczka Döbriach dzieli je ok. 10 km. Z kolei od Seeboden i Spittal, położonych na zachodnim krańcu Millstäter See, najbliżej będzie do rodzinnej stacji narciarskiej Goldeck, oferującej 30 km tras. Wyciągi Goldeck startują właściwie z przedmieść Spittal. Z tych okolic w odległości najdalej godziny jazdy znajdziemy jeszcze co najmniej cztery większe stacje naciarskie, takie, jak Nassfeld, lodowiec Mölltaler, Katschberg na granicy Salzburgerlandu, oraz Gerlitzen Alpe, położone nad sąsiednim jeziorem Ossiacher See. Na wszystkich tych stacjach pojeździmy zaopatrując się w karnet Top Ski, obowiązujący na wszystkich stacjach narciarskich Karyntii.

Innym pomysłem na wypad narciarski do Karyntii są okolice jeziora Ossiacher See. Nad jego brzegiem ulokowało się jedno z większych miast landu – Villach. Z położonego na północnym brzegu jeziora Annenheim prowadzi gondolka wywożąca narciarzy na szczyt Gerlitzen (1911 m n.p.m.), skąd poprowadzono 60 km tras, w przeważającej większości łagodnych tras niebieskich i średniotrudnych czerwonych. W okolicy warto odwiedzić imponujące baseny termalne w Villach-Warmbad, a także zwiedzić ruiny zamku Landskron, które znajdują się po drugiej stronie jeziora.

Czytaj więcej

Kühtai – ulubiona stacja mieszkańców Innsbrucka

RSS
Follow by Email
Facebook
Google+
http://narty-austria.org/kuhtai-ulubiona-stacja-mieszkancow-innsbrucka/
Twitter
Instagram

Innsbruck to miasto, gdzie niemal każdy jeździ na nartach i ma swoją ulubioną stację narciarską. Często jest to Kühtai, najwyżej położony ośrodek w Austrii. Inni z kolei preferują Nordkette, stację trudniejszą, ale z niesamowitym widokiem na miasto.

Innsbruck Kühtai
Innsbruck Kühtai

Kończąc przegląd stacji narciarskich tworzących wokół Innsbrucka Olympia Ski World nie można pominąć doliny Kühtai. Zlokalizowana w całości powyżej 2000 m n.p.m. jest najwyżej położoną stacją w Austrii. Trasy narciarskie (łącznie 44 km) usytuowane są na południowych i północnych zboczach doliny otoczonej szczytami sięgającymi 3000 m n.p.m., co sprawia, że sezon w Kühtai trwa wyjątkowo długo, od połowy listopada do drugiej połowy kwietnia. To daje również możliwość wyboru pory szusowania nawet późną wiosną: można np. urwać się wcześniej z pracy i przyjechać na narty po południu, na północnych zboczach warunki powinny być niezłe. Dwa razy w tygodniu, w środy i w soboty, można pojeździć również po zmroku na oświetlonych trasach. W samej dolinie, blisko wyciągów, znajduje się kilka hoteli, ale ponieważ Innsbruck jest oddalony o ok. 35 km, do Kühtai docierają tylko ci wytrwalsi i bardziej zawzięci turyści, reszta wybiera bliżej położone stoki – a więc trasy tej stacji rzadko bywają zatłoczone. Kühtai promuje się jako region rodzinny, i ma naprawdę imponującą infrastrukturę dla dzieci: liczne szkółki i przedszkola narciarskie oraz dywany wywożące maluchy na stok. Dla starszych atrakcją będzie możliwość szusowania w sąsiedniej dolinie, Oetztal, na stacji Hochoetz (30 km tras), z którą Kühtai ma regularne połączenie skibusowe i wspólny karnet. To wszystko sprawia, że preferencje mieszkańców Innsbrucka są w pełni zrozumiałe, i warto, będąc w Innsbrucku, samemu je zweryfikować.

(więcej…)

Czytaj więcej

Innsbruck – narty na stacjach olimpijskich

RSS
Follow by Email
Facebook
Google+
http://narty-austria.org/innsbruck-narty-na-stacjach-olimpijskich/
Twitter
Instagram

Innsbruck gościł Zimowe Igrzyska Olimpijskie w 1976 i 1964 roku. Konkurencje alpejskie rozgrywano na dwóch stacjach narciarskich, które dziś są bardzo popularne wśród turystów i mieszkańców: Patscherkofel i Axamer Lizum.

Innsbruck Patscherkofel
Innsbruck Patscherkofel

Mieszkańcy Innsbrucka nazywają Patscherkofel swoją „górą domową” – Hausberg i rzeczywiście wydaje się być ona całkiem na wyciągnięcie ręki. Północne zbocza, na których zlokalizowano trasy narciarskie, są widoczne nawet z centrum miasta, patrząc w kierunku południowym na wzniesieniu po lewej stronie charakterystycznej sylwetki skoczni Berg Isel możemy przy dobrej pogodzie zobaczyć nawet pojedynczych szusujących narciarzy. Wyciągi startują z miejscowości Igls (oddalonej od miasta o ok. 5 km) i docierają na szczyt, który wznosi się na wysokość 2252 m n.p.m., i z którego mamy wyjątkowo piękny widok na Innsbruck i otaczające góry. Konkurencje alpejskie, a konkretnie zjazd mężczyzn, rozgrywano na trasie pokrywającej się mniej więcej z obecną czerwoną trasą nr 1. Poza tym trudnym i długim zjazdem wśród 20 km tras przeważają szerokie trasy niebieskie, idealne dla rodzin. Dodatkową atrakcją jest tor saneczkowy w Igls, gdzie podczas olimpiady odbywały się zawody bobslejowe i saneczkowe, a gdzie obecnie również amatorzy mogą spróbować swych sił.

(więcej…)

Czytaj więcej

Na narty Stubai jest najważniejszą stacją w Innsbrucku

RSS
Follow by Email
Facebook
Google+
http://narty-austria.org/na-narty-stubai-jest-najwazniejsza-stacja-w-innsbrucku/
Twitter
Instagram

Dla przyjeżdżających do Innsbrucka na narty Stubai jest najważniejszą stacją narciarską Olympia Ski World: bogata infrastruktura, atrakcje dla każdego i pewny śnieg.

narty_Stubai_at.Christoph Schöch
Platforma widokowa na lodowcu Stubai

Każdy z mieszkańców Innsbrucka, z tych jeżdżących na nartach, ma swoją ulubioną stację spośród 9 okalających miasto, i chętnie na ten temat się wypowiada. Czasami ich wybory są dość nieoczywiste dla przyjezdnych, ale na pewno są trudne, bo każda ze stacji ma swoje zalety i niepowtarzalny urok. Jednak dla licznych turystów przyjeżdżających do Innsbrucka na narty Stubai jest bodaj najważniejszą i najbardziej lubianą.
To największy lodowcowy teren narciarski w Austrii. Stubai to oczywiście nazwa potoczna, pełna nazwa stacji narciarskiej to Stubaier Gletscher – czyli w tłumaczeniu na nasze: lodowiec Stubai. De facto trasy narciarskie zlokalizowano na terenie czterech lodowców, spływających ze szczytów Schaufelspitze (3332 m n.p.m.) Daunkogel (3330 m n.p.m.) oraz Stubaier Wildspitze (3341 m n.p.m.), które z kolei zamykają potężną dolinę Stubai (Stubaital), która ciągnie się na długości 35 km praktycznie od samego Innsbrucka. W dolinie znajduje się stacja narciarska Schlick 2000, z 22 km tras, która jest alternatywą w razie niesprzyjającej pogody na lodowcach, i kilka mniejszych ośrodków. Sama stacja Stubaier Gletscher szczyci się 110 km różnorodnych tras otwartych od września do końca maja, zlokalizowanych na wysokości 1750 – 3200 m n.p.m. Najdłuższą z nich jest trasa Wilde Grub’n, blisko 10 km widokowego zjazdu, w górnej części łatwego (niebieska trasa nr 7), a potem o średnim stopniu trudności (czerwona 14). Prawdziwym wyzwaniem, i to tylko dla naprawdę dobrych narciarzy, jest czarna trasa Daunhill (nr 22): jej maksymalne nachylenie to 60%, przy długości 1,8 km. Przy górnej stacji kolejki Schaufeljoch na wysokości 3210 m n.p.m. umieszczono platformę widokową Top of Tyrol – oprócz niesamowitej panoramy ponad 100 trzytysięczników wyróżnia ją nowoczesna i śmiała architektura, oraz najwyżej położona górska restauracja w Austrii Jochdohle. (więcej…)

Czytaj więcej

Innsbruck – prawdziwa zimowa stolica Austrii

RSS
Follow by Email
Facebook
Google+
http://narty-austria.org/innsbruck-zimowa-stolica-austrii/
Twitter
Instagram

Innsbruck, z jego zabytkową starówką i bogatym życiem kulturalnym, otacza 9 stacji narciarskich z łącznie ponad 300 km tras.

Innsbruck

Innsbruck, stolica Tyrolu, leży mniej więcej w połowie drogi z Monachium do Werony. To piąte pod względem wielkości miasto w Austrii – na stałe mieszka w Innsbrucku ok. 120 000 ludzi. I większość z nich jeździ na nartach. Ale któż z Was by nie jeździł, jeśli do najbliższej stacji narciarskiej moglibyście dostać się komunikacją miejską, a w odległości godziny jazdy skibusem mielibyście jeszcze 8 innych stacji, łącznie ponad 300 km tras? A wśród nich największy w Austrii lodowcowy teren narciarski? Do tego dołóżcie znakomite zaplecze sportowe z lodowiskami, basenami, znaną z Turnieju Czterech Skoczni skocznią Berg Isel, torami saneczkowymi, i wieloma innymi sportowymi atrakcjami, a otrzymacie prawdziwą zimową stolicę Austrii. Jeśli nie interesują Was narty Innsbruck dysponuje również piękną starówką pełną zabytków i niepowtarzalnej atmosfery oraz bogatą ofertą kulturalną.
Same stacje narciarskie rozlokowane wokół Innsbrucka są tak różnorodne, że zasługują na szersze omówienie w osobnych notkach – natomiast warto jeszcze wspomnieć, że oczywiście na każdą można kupić osobny karnet, ale też pojeździmy na wszystkich stacjach na jednym karnecie, Olympia Ski World. Goście hoteli w Innsbrucku mają prawo do rozmaitych zniżek przy zakupie tego karnetu.

Czytaj więcej