Na narty Stubai jest najważniejszą stacją w Innsbrucku

RSS
Follow by Email
Facebook
Google+
http://narty-austria.org/na-narty-stubai-jest-najwazniejsza-stacja-w-innsbrucku/
Twitter
Instagram

Dla przyjeżdżających do Innsbrucka na narty Stubai jest najważniejszą stacją narciarską Olympia Ski World: bogata infrastruktura, atrakcje dla każdego i pewny śnieg.

narty_Stubai_at.Christoph Schöch
Platforma widokowa na lodowcu Stubai

Każdy z mieszkańców Innsbrucka, z tych jeżdżących na nartach, ma swoją ulubioną stację spośród 9 okalających miasto, i chętnie na ten temat się wypowiada. Czasami ich wybory są dość nieoczywiste dla przyjezdnych, ale na pewno są trudne, bo każda ze stacji ma swoje zalety i niepowtarzalny urok. Jednak dla licznych turystów przyjeżdżających do Innsbrucka na narty Stubai jest bodaj najważniejszą i najbardziej lubianą.
To największy lodowcowy teren narciarski w Austrii. Stubai to oczywiście nazwa potoczna, pełna nazwa stacji narciarskiej to Stubaier Gletscher – czyli w tłumaczeniu na nasze: lodowiec Stubai. De facto trasy narciarskie zlokalizowano na terenie czterech lodowców, spływających ze szczytów Schaufelspitze (3332 m n.p.m.) Daunkogel (3330 m n.p.m.) oraz Stubaier Wildspitze (3341 m n.p.m.), które z kolei zamykają potężną dolinę Stubai (Stubaital), która ciągnie się na długości 35 km praktycznie od samego Innsbrucka. W dolinie znajduje się stacja narciarska Schlick 2000, z 22 km tras, która jest alternatywą w razie niesprzyjającej pogody na lodowcach, i kilka mniejszych ośrodków. Sama stacja Stubaier Gletscher szczyci się 110 km różnorodnych tras otwartych od września do końca maja, zlokalizowanych na wysokości 1750 – 3200 m n.p.m. Najdłuższą z nich jest trasa Wilde Grub’n, blisko 10 km widokowego zjazdu, w górnej części łatwego (niebieska trasa nr 7), a potem o średnim stopniu trudności (czerwona 14). Prawdziwym wyzwaniem, i to tylko dla naprawdę dobrych narciarzy, jest czarna trasa Daunhill (nr 22): jej maksymalne nachylenie to 60%, przy długości 1,8 km. Przy górnej stacji kolejki Schaufeljoch na wysokości 3210 m n.p.m. umieszczono platformę widokową Top of Tyrol – oprócz niesamowitej panoramy ponad 100 trzytysięczników wyróżnia ją nowoczesna i śmiała architektura, oraz najwyżej położona górska restauracja w Austrii Jochdohle.

Czym jeszcze przyciąga na narty Stubai? Mamy tu też bogatą infrastrukturę dla rodzin z dziećmi, m.in specjalną trasę rodzinną Big Fun Family Slope, trasę z pomiarem czasu (nr 7 – niebieska z czarnym wariantem), snowpark Moreboards Stubai Zoo, oraz specjalną ofertę dla miłośników Freeride’u: 15 „tras” zjazdowych i możliwość odbycia bezpłatnego szkolenia lawinowego. Żałować można tylko, że jeszcze jedna atrakcja, otwarta w zeszłym roku jaskinia lodowa, jest czynna tylko do października. I nawet karnety narciarskie nie są tak drogie, jak można by się spodziewać na dużej lodowcowej stacji: 6-dniowy karnet na stację Stubaier Gletscher w sezonie zimowym to wydatek 208 EUR dla osoby dorosłej, dzieci do lat 10 – jeżdżą z rodzicami za darmo.
Czy są jakieś minusy tego fantastycznego miejsca? Jakieś niestety muszą być: trasy bywają zatłoczone, a żeby poszusować na Stubaiu, najlepiej znaleźć zakwaterowanie w największym miasteczku doliny Neustift, lub w mniejszych Fulmpes lub Telfes, wybór obiektów noclegowych jest spory, ale ceny nie należą do najniższych, a w wyższym standardzie i w wyższym sezonie bywają wręcz oszałamiające. Alternatywą jest zakwaterowanie w Innsbrucku, które co prawda skazuje nas na długi dojazd na narty skibusem bądź autem (ok. 45 min – 1 h), ale za to cenowo może być znacznie bardziej atrakcyjne, a do tego mamy możliwość poznania także innych stacji Olympia Ski World.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *