Twardy góral ze Ski Amadé

RSS
Follow by Email
Facebook
Google+
http://narty-austria.org/twardy-goral/
Twitter
Instagram

To historia jednej z najbardziej nieprawdopodobnych karier w sportach zimowych, opartej na niezwykłej determinacji. Oraz niesamowicie silnym organizmie zwykłego chłopaka ze Ski Amadé.

Niedawno jeden z portali zajmujących się tematyką narciarską przypomniał na Facebooku ten filmik:

Nakręcony w 1998 roku podczas Igrzysk Olimpijskich w Nagano materiał powstał podczas zawodów w zjeździe mężczyzn. Choć trudno w to uwierzyć, ten nieszczęśnik uwieczniony na filmie po kraksie otrzepał się i dokończył zjazd, a trzy dni później zdobył złoty medal w supergigancie. Nazywa się Hermann Maier i mieszka z żoną i dziećmi we Flachau w Austrii, w sercu regionu Ski Amadé.

(więcej…)

Czytaj więcej

Imprezowy koniec sezonu

RSS
Follow by Email
Facebook
Google+
http://narty-austria.org/imprezowy-koniec-sezonu/
Twitter
Instagram

Koniec sezonu w austriackich Alpach to imprezowy czas. Prawie każda stacja przygotowuje wiele atrakcji dla swoich gości, ale szczególnie długo i szczególnie rozrywkowo świętowany jest koniec zimy na stacjach lodowcowych. Zobaczcie nasz przegląd najciekawszych imprez organizowanych na przełomie kwietnia i maja.

koniec sezonu Ischgl
Mocne uderzenie na koniec sezonu w Ischgl – koncert grupy Muse

Na stronach poszczególnych regionów narciarskich już więcej zapowiedzi nowych inwestycji na przyszły sezon, niż wiadomości z obecnego.. Ano, mamy już początek kwietnia, i, chociaż w wielu miejscach jeszcze poszusujemy swobodnie, koniec sezonu nieuchronnie się zbliża. Są jednak stacje lodowcowe, na których wiosna to najpiękniejszy czas na szusowanie i najbardziej rozrywkowy czas na zabawę. Właściwie nie ma tygodnia, żeby w kilku ośrodkach nie odbywały się jakieś zawody, koncerty, testy nart, degustacje i inne imprezy, nie sposób się więc nudzić.

(więcej…)

Czytaj więcej

Ski Amade – narciarski raj najbliżej Polski

RSS
Follow by Email
Facebook
Google+
http://narty-austria.org/ski-amade-narciarski-raj/
Twitter
Instagram

Ski Amade oferuje 760 km tras narciarskich, objętych jednym karnetem. I znajduje się zaledwie kilka godzin jazdy od granicy naszego kraju.

Ski Amade
Ski Amade – na zdjęciu okolice Alpendorf

Jeśli już nie planujecie wypadu w tym sezonie (choć warunki wciąż są bardzo dobre i wyciągi w większości uruchomione), koniecznie rozważcie wybranie się do Ski Amade w następnym sezonie. Ten ogromny kompleks narciarski, położony w landzie salzburskim, skupia 5 mniejszych regionów (Salzburger Sportwelt, Schladming-Dachstein, Gastein, Grossarltal i Hochkönig), a w skład każdego regionu wchodzi kilka stacji narciarskich. Łącznie w Ski Amade mamy do dyspozycji blisko 800 km tras na 25 stacjach narciarskich – a całe to bogactwo objęte jest jednym karnetem.

(więcej…)

Czytaj więcej

Lodowiec Kaunertal to wyjątkowe miejsce

RSS
Follow by Email
Facebook
Google+
http://narty-austria.org/kaunertal/
Twitter
Instagram

Niewielka stacja narciarska na lodowcu Kaunertal wydaje się leżeć na końcu świata. Ale dzięki temu jest tu pusto i spokojnie, a szerokie trasy mamy tylko dla siebie.

Kaunertal
Kaunertal © Kaunertaler Gletscherbahnen

Kaunertal na tle sąsiednich dolin nie wypada zbyt imponująco. Zaledwie 22 km przygotowanych tras nie robi wrażenia, jeśli w jednej sąsiedniej dolinie mamy 200 km tras (Serfaus-Fiss-Ladis), w drugiej łącznie 80 km (Pitztal i Hochzeiger), a kawałek dalej są takie giganty jak Ischgl czy Sölden. W liczbach stacja wygląda następująco: położenie pomiędzy 2150 a 3108 m n.p.m., 21,8 km przygotowanych tras i 30 km tzw. szlaków narciarskich. Wśród nartostrad przeważają te o kolorze niebieskim (14,8 km), czerwonych tras mamy 4,3 km, a czarnych 2,7 km. Na stok dowiozą nas: 1 gondolka, 2 krzesełka i 5 orczyków. Ale to, co stanowi o uroku tego miejsca, nie zawiera się w liczbach. Spokojna atmosfera, brak kolejek do wyciągów, szerokie puste trasy i oszałamiające widoki na potężne górskie masywy to właśnie specyfika stacji narciarskiej Kaunertal.

(więcej…)

Czytaj więcej

Super karnety – Austria

RSS
Follow by Email
Facebook
Google+
http://narty-austria.org/super-karnety-austria/
Twitter
Instagram

Co to są super karnety? Takie określenie – troszkę chałupniczo utworzone na potrzeby naszego wpisu – oznacza karnet na więcej, niż jedną stację lub więcej, niż jeden ośrodek narciarski. W przypadku takiego super karnetu mówimy o setkach i tysiącach kilometrów tras, oczywiście niekoniecznie połączonych ze sobą. Takie karnety jednorazowo kosztują więcej, niż karnet na jeden region, ale sumując dni spędzone na nartach w różnych regionach wychodzi na to, że super karnety są bardzo opłacalne.

super karnety Austria

Włosi mają swoje wyjątkowe Dolomiti Superski, obejmujące ponad 1200 km tras, Superskiramę z 380 km tras, Vialattea z 400 km tras i Ski Aosta (865 km tras). No i to byłoby właściwie na tyle, jeśli chodzi o takie super karnety. Francuzi nie bawią się w super karnety – mają super ośrodki z setkami km tras, więc oferują karnet na wszystkie wyciągi w ośrodku i sprawa załatwiona. Porównując do nich Austrię, z jej rozdrobnionymi i niesamowicie gęsto ułożonymi ośrodkami, dochodzimy do wniosku, że aż się prosi o to, aby narciarzom zaproponować specjalny karnet na przejechanie do sąsiedniej doliny. A że Austriacy to naród zmyślny i materialistyczny, zwłaszcza austriaccy górale, to oczywiście proponują super karnety. Jest ich wiele – niektóre nawet na regiony, które by Wam nigdy nie przyszły na myśl jako regiony narciarskie (np. Wiedeń!). Poniżej więc lista tych największych i najbardziej wartych zachodu – łączących największe obszary narciarskie zlokalizowane w różnych regionach i pozwalające zrealizować najciekawszy program objazdu po znanych stacjach narciarskich.

1. AllStarCard – Alpy Kitzbühelskie

Ten super karnet obejmuje m.in. największe stacje narciarskie w Austrii: Ski Welt Wilder Kaiser i Saalbach – Hinterglemm – Fieberbrunn, oba mają ponad 270 km tras. Do tego mamy słynne Kitzbuehel – Kirchberg ze 168 km tras, Europa Sportregion (Kaprun – Zell am See), St Johann im Tirol, Waidring, niewielke Pillersee i Ski Jewel Alpbachtal Wildschönau. Wszystkie te ośrodki mają znakomicie przygotowaną infrastrukturę dla rodzin i są polecane właśnie na wyjazdy familijne. Mieszkając w środku obszaru objętego karnetem, czyli np. w malowniczym St. Johann im Tirol, w ciągu maksymalnie godziny dojedziemy do wszystkich stacji – mamy szansę wypróbować je wszystkie. Warto też pomyśleć o połączeniu jazdy w Zell am See – Kaprun i w Saalbach z szusowaniem na terenie ośrodka Kitzbuehel – Kirchberg – dostaniemy się tam od strony przełęczy Thurn, to jakieś pół godziny jazdy od Kaprun.

Liczba km tras: 1042 km.
Cena: 256 EUR/osoba dorosła/6-dniowy karnet w szczycie sezonu (od stycznia do maja).
Gdzie kupić: przez internet http://www.allstarcard.at lub w kasach skipasiarni w każdym ośrodku objętym tym karnetem.

2. Salzburg Super Ski Card

Zasięg karnetu Salzbug Super Ski Card pokrywa się w dużej mierze z zasięgiem AllStarCard – mamy tu do dyspozycji m.in. wyciągi Kitzbuehel – Kirchberg, Saalbach – Hinterglemm – Fieberbrunn, Zell am See – Kaprun, St. Johann im Tirol i Waidring. Ale to tylko niektóre z 22 stacji, w których jest ważny ten skipas. Do wyżej wymienionych dołączono całe ogromne Ski Amade z 800 km tras, cały obszar Lungau, Obertauern, Dachstein West, Zillertal Arena, Mölltaler Gletscher i wiele innych, mniej znanych stacji. Właściwie sam karnet na Ski Amade – bagatela, 800 km tras – spełnia wszystkie kryteria zaliczenia do grupy super karnetów. Przy tak ogromnym wyborze stacji nie ma szans, żeby objechać ten obszar w ciągu jednego pobytu, choć parę ciekwych programów na jego podstawie można zrealizować. Na przykład mieszkając w zachodniej częsci Ski Amade wybrać się do Kaprun lub Saalbach – Hinterglemm, albo, mieszkając we wschodniej części Ski Amade poszusować na stokach Obertauern i Annaberg. Warte uwagi są zniżki dla młodzieży urodzonej w latach 1997 – 1999 oraz – niestety tylko przy karnecie sezonowym – dla osób w wieku do 25 lat.

Liczba km tras: 2542 km.
Cena: 256 EUR/osoba dorosła/6-dniowy karnet w szczycie sezonu (od stycznia do maja). Karnet sezonowy: 684 EUR/osoba dorosła.
Gdzie kupić: w kasach skipasiarni w każdym większym ośrodku objętym tym karnetem.

3. Topski Gold – Karyntia

Karyntia jest znana bardziej ze swoich jezior i znakomitych warunków do wypoczynku letniego, niż ze stacji narciarskich. Zdecydowanie niesłusznie, w regionie tym znajdują się 24 stacje narciarskie z ponad 800 km tras, w tym np. Bad Kleinkirchheim ze 100 km tras, Nassfeld Hemagor ze 110 km tras, leżąca na pograniczu Karyntii stacja Katschberg (70 km tras) oraz lodowcowa stacja Mölltaler Gletscher. W ramach karnetu Topski Gold mamy do dyspozycji wszystkie ośrodki położone na terenie landu Karyntia i Tyrol Wschodni (np. stacja Silian). Jedną z ciekawszych propozycji wykorzystania karnetu jest zamieszkanie w okolicach Spittal an der Drau lub Seeboden i szusowanie codziennie na innej stacji. Warto też zapytać o ten karnet w biurze regionalnej organizacji turystycznej – mają czasem bardzo atrakcyjne zniżki dla gości hoteli na swoim terenie.

Liczba km tras: 891 km.
Cena: 228 EUR/osoba dorosła/6-dniowy karnet w szczycie sezonu (od 24 stycznia do 12 marca). Młodzież urodzona po 1996 ma prawo do zniżek.
Gdzie kupić: w kasach skipasiarni w każdym ośrodku objętym tym karnetem lub w biurach regionalnych organizacji turystycznych.

4. White 5

Najbardziej atrakcyjnymi stacjami narciarskimi w Tyrolu są stacje lodowcowe. Lubią je zwłaszcza Polacy – nasza narodowa miłość do lodowców wynika zapewne stąd, że nasze rodzime stacje są położone dośc nisko, i tylko mroźna zima zapewnia dłuższy niż kilk tygodni sezon. A na lodowcu szusuje się przez większość roku, jeśli nie przez cały… Karnetów łączących kilka dolin w Tyrolu jest co najmniej kilka, ale niewiele z nich zawiera więcej, niż jedną stację lodowcową. Tu wyróżnia się karnet White 5, który jest dedykowany do jazdy na 5 tyrolskich lodowcach na stacjach Kaunertal, Pitztal, Sölden, Stubaital i Hintertux. Oprócz samego szusowania w każdej stacji mamy wspaniałe punkty widokowe z panoramą łącznie ponad 50 alpejskich trzytysięczników. Karnet jest sprzedawany tylko w wariancie 10-dniowym, do wykorzystania przez cały sezon.

Liczba km tras: 300 km.
Cena: 369 EUR/10 dniowy karnet (dni nie muszą następować po sobie – do wykorzystania od października do 15 maja 2016)
Gdzie kupić: w kasach skipasiarni w każdym ośrodku objętym tym karnetem.

5. Snow Card Tirol

Prawdziwy gigant wśród karnetów. Dzięki temu skipasowi pojeździcie na stacjach narciarskich całego austriackiego Tyrolu, a jest ich 87, w tym 5 stacji lodowcowych. Przy takiej liczbie możliwości nie ma sensu ograniczać się tylko do jednego wypadu w sezonie – ten karnet jest dostępny tylko w wariancie karnetu sezonowego. Statystyki mówią, że oczywiście jest najbardziej popularny wśród Austriaków – ci mają to szczęście, że na narty mogą nawet w tygodniu po pracy wyskoczyć – ale na drugim miejscu wśród nacji, które z niego korzystają, znajdują się Polacy. Brawo, oby tak dalej!

Liczba km tras: ponad 4000 km.
Cena: 737 EUR/karnet sezonowy dla osoby dorosłej(do wykorzystania od października do 15 maja 2016)
Gdzie kupić: w kasach skipasiarni w każdym większym ośrodku objętym tym karnetem – czyli w całym Tyrolu!

Czytaj więcej

TOP 10 – najbardziej wymagające trasy w Austrii

RSS
Follow by Email
Facebook
Google+
http://narty-austria.org/top-10-najtrudniejsze-trasy-w-austrii/
Twitter
Instagram

Te trasy zdecydowanie nie są dla początkujących. Nawet jeśli uważasz się za niezłego narciarza, zastanów się dwa razy, zanim wyruszysz na którąś z nich, i to koniecznie po wcześniejszej rozgrzewce. Są długie i są bardzo strome, gwarantowana adrenalina i ogień w mięśniach. Oraz ogromna radość i satysfakcja – jak już dotrzecie na dół. Oto 10 tras w Austrii, które wymagają największych narciarskich umiejętności, odwagi i kondycji.

Najtrudniejsze trasy w Austrii
Najtrudniejsze trasy w Austrii – tu Bad Kleinkirchheim w Karyntii i Franz Klammer

1. Zillertal – Mayrhofen, trasa „Harakiri”

Nachylenie 78% to podobno więcej, niż na rozbiegu skoczni narciarskiej. Ta trasa o numerze 34 to właściwie jedna prawie pionowa ściana. To ogromna zaleta dla tych, którzy trzymają się od takich atrakcji z daleka, i wolą popatrzeć z dołu na śmiałków zjeżdżających tą trasą. Techniki zjazdu są różne, ale z obserwacji możemy stwierdzić, że spora część narciarzy większość trasy pokonuje bynajmniej nie na nartach, przybierając pozycje nader malownicze. Ale czego się nie robi, żeby zasłużyć na koszulkę „I survived Harakiri”? Do kupienia przy kasach i w sklepie internetowym.  A w piątki, pomiędzy 13 a 15, można bezpłatnie machnąć słitfocię dzięki serwisowi udostępnionemu przez koleje linowe Mayrhofen.

(więcej…)

Czytaj więcej

Sölden – 8 powodów, dla których warto tu przyjechać

RSS
Follow by Email
Facebook
Google+
http://narty-austria.org/soelden/
Twitter
Instagram

Ostatnio Sölden jest na ustach całego świata jako miejsce, gdzie częściowo rozgrywa się akcja najnowszego filmu o przygodach Jamesa Bonda. Ale to też świetny ośrodek narciarski i znakomite miejsce na après-ski.

Sölden _2
Sölden – Gaislachkogl – to tu kręcili Bonda

Muszę przyznać, na świeżo po projekcji najnowszego Bonda, o wdzięcznym tytule „Spectre”, że jestem rozczarowana. Po hucznej i szeroko zakrojonej akcji medialnej o tym, jak to w Sölden Bonda kręcili, spodziewałam się, że przynajmniej z pół filmu będzie się rozgrywać w alpejskich plenerach. A tu dosłownie parę minut z ładnymi widokami gór, i do tego najbardziej emocjonujące momenty w gondolce, z widokiem na uśmiechniętych narciarzy i snowboardzistów. A sam agent 007 na nartach nie jeździ, tylko lata jakąś awionetką i włóczy się nią po stodołach. Ale czy Sölden tak naprawdę potrzebuje reklamy? Nawet jeśli tak, to ci sfilmowani uśmiechnięci miłośnicy białego szaleństwa będą najlepszą. Jeśli ktoś tylko to lubi, to właściwie nie da się szusować w Sölden bez banana na twarzy. No, chyba, że trzeba wyciągnąć portfel…

Sölden ze swoimi 150 km tras nie jest wcale największym ośrodkiem w Austrii. Nie jest również największym terenem narciarskim ulokowanym na lodowcu – ten tytuł dzierży Stubai. Wyciągi w Sölden wyjeżdżają co prawda na zawrotną wysokość 3340 m n.p.m, ale choćby w sąsiednim Pitztalu wyjedziemy gondolą 100 m wyżej. Na większości lodowców można jeździć cały rok lub prawie cały – więc tutaj także Sölden nie jest wyjątkiem. Jak na każdej większej alpejskiej stacji znajdziemy tu trasy i dla początkujących, i dla bardzo zaawansowanych narciarzy. Co zatem wyróżnia tą stację i powoduje, że to jedna z najchętniej wybieranych narciarskich destynacji w Austrii?

(więcej…)

Czytaj więcej

Sztuczny śnieg czy naturalny? Który lepszy?

RSS
Follow by Email
Facebook
Google+
http://narty-austria.org/sztuczny-snieg-czy-naturalny/
Twitter
Instagram

Wśród narciarzy pokutuje wiele przesądów na temat sztucznego naśnieżania. Chcielibyśmy je zweryfikować, aby odsiać zwłaszcza te, które wywołują niepotrzebne i nieuzasadnione obawy. Tym bardziej teraz, kiedy jesteśmy skazani na sztuczny śnieg.

Sztuczny śnieg - armatka
Sztuczny śnieg – tak się to robi

Przy obecnej sytuacji pogodowej nasze rozważania będą nieco oderwane od rzeczywistości, bo w tej chwili nie sprawdzimy empirycznie cech śniegu sztucznego w porównaniu z naturalnym. Śnieg naturalny znajdziemy tylko na alpejskich lodowcach, a w dolinach króluje rudo-zielona zeszłoroczna trawa. Ostatnie większe opady śniegu w Alpach miały miejsce dobry miesiąc temu. Żeby więc poszusować, nie mamy większego wyboru, trzeba skorzystać z największej zalety sztucznego śniegu: że jest.

(więcej…)

Czytaj więcej

Obecne warunki śniegowe w Austrii

RSS
Follow by Email
Facebook
Google+
http://narty-austria.org/obecne-warunki-sniegowe-w-austrii/
Twitter
Instagram

Za oknem w Krakowie pogoda przypomina raczej kwiecień, niż grudzień. Co więcej, cała Europa cieszy się z niezwykle wysokich, jak na tę porę roku, temperatur. Czy rzeczywiście cała? Dla mieszkańców Alp i całej braci narciarskiej kwitnące kwiatki i zielona trawa wieszczą kłopoty ze śniegiem na stokach. Jak jest naprawdę? Przyjrzyjmy się, jakie warunki śniegowe są obecnie w Austrii.

warunki_sniegowe_zillertal1
Warunki śniegowe w Zillertal – śnieg tylko na trasach

Warunki śniegowe w Tyrolu i Vorarlbergu

Zdecydowanie najlepsze warunki do jazdy znajdziemy na stacjach narciarskich położonych na terenie landów Tyrol i Vorarlberg. Prawie wszystkie tamtejsze większe ośrodki, nawet te położone na niższych wysokościach, są otwarte co najmniej w połowie. I tak w ośrodku St. Anton/Lech mamy do dyspozycji 206 km tras z ponad 300 ogółem, na stacji Ski Welt otwarto 140 z 280 km tras, w Ischgl-Samnaun 169 z 238 km, Hochoetz 32 z 36 km, a w Serfaus-Fiss-Ladis 93 ze 196 km tras. Całkiem niezła sytuacja panuje także w okolicach Innsbrucka, gdzie np. niewielka stacja Muttereralm otwarta jest w całości (16 km tras), a na stacji Schlick 2000 mamy do dyspozycji 15 z 19 km tras. Niezłe warunki śniegowe znajdziemy na mniej znanej stacji Nauders, gdzie otworzono 50 z 70 km tras. Również stacje w dolinie Zillertal uruchomiły większość tras, poza lodowcem otwarto ok. 260 z 360 km tras. Stosunkowo słabo na tym tle wypada słynne Kitzbuehel, które dysponuje zaledwie 65 ze swoich 175 km tras.

(więcej…)

Czytaj więcej

Pitztal – otwarcie sezonu – zaliczone

RSS
Follow by Email
Facebook
Google+
http://narty-austria.org/pitztal-otwarcie-sezonu-zaliczone/
Twitter
Instagram

Stacja narciarska na lodowcu w dolinie Pitztal już w pełni uruchomiona. To mała stacja, ale dla każdego ma ciekawe trasy, i dla wszystkich przepiękne widoki.

Pitztal, Moi Drodzy, wyglądał ostatnio tak:

Pitztal_1Pitztal_1
Pitztal – Top of Tirol

Pogoda rozpieszczała nas tak niestety tylko w pierwszy (z trzech) dzień jazdy, chociaż w listopadzie należy docenić każde 5 minut ze słońcem i dobrą widocznością. Otwarta była tylko jedna z trzech stacji narciarskich w dolinie Pitztal, lodowcowa stacja Pitztaler Gletscher. Pozostałe, Rifflee i Hochzeiger czekają z otwarciem na początek grudnia. Za to na lodowcu mieliśmy do dyspozycji wszystkie 20 km tras.
Widoki ze szczytu, zgodnie z notką na temat najpiękniejszych widoków w Austrii (link) – są, jak widać, powalające.

Pitztal_4
Pitztal – widok w stronę Szwajcarii

Głębokość wdechu, który wykonujemy po spojrzeniu na panoramę wokół szczytu, jest ograniczona tylko przez jakość powietrza – na wysokości 3440 m n.p.m. jest już trochę rozrzedzone. To dawało się odczuć, kiedy rozgrzewaliśmy się grzanym winem siedząc przy panoramicznej szybie i pasąc oczy widokiem na Wildspitze – drugą najwyższą górę Austrii. Niektórzy z ekipy, jeszcze przed wychyleniem kubka z winem, zaczęli narzekać na ból głowy i kiepskie samopoczucie, a wszystkich zadyszka łapała po pokonaniu zaledwie kilku stopni schodów.

Pitztal_1
Pitztal – Cafe 3440

Na szczycie Brunnenkogel (wspomniane 3440 m n.p.m.) oprócz platformy widokowej z opisanymi szczytami, które widać wokół, znajduje się najwyżej w Austrii położona kawiarnia. Celowo nie używam tu słowa „restauracja”, bo znajdziecie tu pełny wybór napojów, oraz pysznych austriackich ciast i tortów, natomiast do jedzenia „na słono” jest tylko rosół z knedlem, do wyboru, mięsnym bądź serowym. Uwaga – na górze płacimy tylko gotówką!
Znacznie bogatsze zaplecze gastronomiczne znajduje się przy górnej stacji „kreta” Gletscherexpress – na wysokości 2840 m n.p.m., są tam samoobsługowe restauracje Kristall i Wildspitze. Tam też mamy oślą łączkę dla początkujących i punkt zborny dla większości tras poprowadzonych na lodowcu.

Pitztal_3
Pitztal – ośla łączka

Z samej góry prowadzi kilka wariantów tras czerwonych, z czego jeden w wersji łagodniejszej, tak, że nawet słabsi narciarze pokonają tą trasę. Na dole, to znaczy na wysokości 2840 m n.p.m., spotykają się trasy czerwone prowadzące z samego szczytu i niebieska trasa, na którą dostaniemy się długim orczykiem, wyjeżdżającym na szczyt Mittagskogel. W górnej części ta niebieska trasa ma dość spory stromy fragment, ale można wypiąć się z orczyka mniej więcej w połowie i skorzystać tylko z łagodniejszej, dolnej części tej trasy. Takiej w sam raz na drugi, góra trzeci dzień jazdy (w życiu).
Dość wymagające są także trasy, na które dostaniemy się drugą gondolą, Mittelbergbahn – dojedziemy do niej niebieską trasą nr 25 od górnej stacji „kreta”. Te trasy, poprowadzone po wschodniej stronie Brunnenkogla, są najtrudniejsze głównie w swoich dolnych częściach, jedna z nich ma nawet kolor czarny. Skracając sobie zjazd do stacji pośredniej gondoli możemy jednak ominąć trudne fragmenty i zjechać pięknym widokowym – i łagodniejszym – fragmentem czerwonej trasy nr 26 wzdłuż snowparku.
A co po nartach można robić na lodowcu w dolinie Pitztal? Przy restauracji Kristall jest charakterystyczny żółty namiot, rozbrzmiewający dudniącym tyrolskim disco, i pełen rozbawionych narciarzy. Po ostatnim kursie „kreta” impreza przenosi się niecały kilometr dalej, do podobnego namiotu przy jednym z hoteli w centrum Mandarfen, gdzie mamy dolną stację wyciągów Rifflsee, wypożyczalnie sprzętu, bankomat i sklep. Swoją drogą, to fascynujące, że tyrolskie disco, poza imprezami apres ski zupełnie nie do słuchania, w narciarskich okolicznościach rozbawia towarzystwo, które rytmicznie przytupuje w takt, podlany świetnym austriackim piwem, aperolem, lub sznapsem. Poniżej macie próbkę tego, co dudni na tyrolskich stokach, a o alkoholach w austriackich Alpach będzie innym razem.

Czytaj więcej